Młoda angielska marka założona w 2013r. Ich mydło do brody jest tak sławne, że po prostu musieliśmy go mieć. Nazwę odziedziczył po panu Millerze, młynarzu w ciągu dnia a rabusiu w nocy. Swój łup chował we własnym grobowcu. Kiedy wyzionął ducha, kazał się pochować głową w dół. To wszystko po to, aby mógł dokładnie przyglądać się swoim skarbom.